
Damian Adamczak był jednym z ojców skucesu Polonii Bydgoszcz podczas niedzielnego meczu z KSM Krosno. Zdobywając dziesięć punktów z bonusem był drugim najlepiej punktującym zawodnikiem "Gryfów".
- Bardzo się cieszę ze zwycięstwa i że nie zawiodłem działaczy. Cały czas dostaje szansę i tak naprawdę powinienem zostać zmieniony przez kolegów bo każdy czeka na swój występ. Taki występ jak dzisiaj jest budujący na przyszłe mecze. Tym zwycięstwem odwdzięczyliśmy się naszym kibicom, którzy cały czas są z nami. Dziękują nawet za przegraną, widzą, że się staramy.
Ostatniego występu ligowego w Krośnie nie wspominasz dobrze, ponieważ zakończyłeś go z czerwoną kartką. Od tego czasu w Krośnie zmieniła się nawierzchnia, która w tamtym pechowym meczu sprawiała Ci troche problemów. Jak ocenisz nowy materiał i przygotowanie tego toru?
- Jeśli chodzi o nową nawierzchnię krośnieńskiego toru to powiem, że najważniejsze jest to, że nie było takich dziur przez które były tu niebezpieczne sytuacje. Tak jak dwa lata temu kiedy tutaj startowałem i dostałem czerwoną kartkę to przewróciłem się przez dziury, nie mogłem ujechać – to nie był celowy upadek. Ciesze się , że tym razem było wszystko dobrze. Tor jest bardzo długi, prędkość jest i bardzo lubię tu przyjeżdżać.
źródło: inf.własna

