
Po emocjonującym meczu FOGO Unia Leszno pokonała na wyjeździe MRGARDEN GKM Grudziądz 46:44. Poniżej prezentujemy wypowiedzi przedstawicieli obu stron, które pojawiły się na pomeczowej konferencji prasowej.
Adam Skórnicki (trener FOGO Unii Leszno): Zastanawiałem się po 13 biegu co powiem na konferencji, ale sytuacja się odmieniła. Spotkały się dwie drużyny z charakterem. Początek był mocny w naszym wykonaniu, ale to co zrobiła grudziądzka drużyna prosi się o oklaski. Odbili mecz, który był przegrany, mieliśmy ostatni bieg, który decydował o zwycięstwie. Czapki z głów przed chłopakami z Grudziądza.
Nicki Pedersen (FOGO Unia Leszno): Fajnie było tutaj wrócić, mam dobre wspomnienia z Grudziądza, kiedyś zdobywałem punkty dla tego punktu. Wiem, że mają dobry zespół. Było nerwowo w końcówce, ale cieszę się, że udało się wygrać. Pokazaliśmy, że jesteśmy silni.
Robert Kempiński (trener MRGARDEN GKM Grudziądz): Przegraliśmy to spotkanie ciulowo, bo dwoma punktami. Zrobiliśmy co mogliśmy, pojechaliśmy za Jeleniewskiego taktyczne, bo to była nasza jedyna szansa, żeby się odbić. Nie mam pretensji o 15 bieg, bo to spotkanie najlepszych zawodników. Z tamtej strony dużo punktów młodzieżowcy dorzucili, a my mamy takich juniorów jakich mamy i musimy jechać dalej.
Krzysztof Buczkowski (MRGARDEN GKM Grudziądz): Pierwsze cztery biegi przegraliśmy jak nie 1:5 to 2:4. W trzech i pół zawodników nie da się wygrać. Niestety, zawaliłem ostatni wyścig, przegraliśmy 1:5 i mecz się odwrócił. Trudno coś innego powiedzieć.
źródło: inf. własna

