Oprócz dominujących w światowym żużlu w 21 wieku Polski i Danii, Szwecja udowodniła, iż również może być wśród najlepszych wygrywając Drużynowy Puchar Świata w latach 2003, 2004 oraz 2015. Obecnie mają zespół, który może liczyć się w walce o złoto z Fredrikiem Lindgrenem, Peterem Ljungiem oraz juniorem Filipem Hjelmlandem.
Lindgren od dwóch sezonów jest uczestnikiem cyklu SGP i błysnął brązwoym medalem w 2018 roku po drodze wygrywając ANLAS SGP Czech w Pradze. Szybki Freddie jest zdecydowanie w czołówce światowej co udowodnił w pierwszym półfinale Monster Energy SON zdobywając 18 punktów dla Szwecji, która była najlepsza w Landshut. Lindgren nie osiągnąłby tego bez Petera Ljunga, który zasługuje na nagrodę dla najlepiej wspierającego zawodnika z pary. Ljung zdobył tylko sześć punktów w Niemczech, lecz wszystkie wywalczył z zewnętrznych pół startowych, oddając wewnętrzne Lindgrenowi, by ten mógł łatwiej zdobywać punkty dla Szwecji.
To był ruch, który się opłacił, a Ljung pokazał iż w tym roku może pokonywać również najlepszych co udowadnia startując w liderującym w szwedzkiej ELitserien zespołowi z Vastervik oraz przywdziewając barwy Tarnowa w polskiej pierwszej Lidze.
źródło: speedwayofnations.com

