- Tomasz Chruśnik
- Artykuł
Zwykle o tej porze roku dyskutowaliśmy już o tym, że jedni świetnie weszli w sezon, inni zaskoczyli, a jeszcze inni jak dotąd zawodzą. Tym razem ciągle z utęsknieniem wyczekujemy startu rozgrywek. Nadchodzi więc najwyższa pora, by zdjąć maski i założyć kaski!

Prawdziwą huśtawkę nastrojów z piekła do nieba przeżyli na koniec okresu transferowego kibice w Rybniku. Kiedy działacze na czwartkowym spotkaniu z kibicami ROW-u ogłosili skład bez Grega Hancocka wśród fanów zapanowały minorowe nastroje. Jak się okazało tuż przed zamknięciem okienka transfer Amerykanina stał się faktem. Pozyskanie "Grina" to nie tylko świetna wiadomość dla rybniczan, ale i dla całej PGE Ekstraligi.
W czwartkowy wieczór Prezes Krzysztof Mrozek w towarzystwie Piotra Świderskiego oraz Eugeniusza Skupienia spotkał się z kibicami ROW-u Rybnik. Sympatycy rybnickich rekinów dowiedzieli się, że do obecnej kadry dołączyli Vaclav Milik, Andrzej Lebedev oraz Robert Lambert.
Daniel Bewley, który do tej pory reprezentował barwy rybnickiego ROW-u Rybnik zdecydował się podpisać dwuletni kontrakt z drużyną wicemistrza Polski - Betard Spartą Wrocław. Młody Anglik jest kolejnym zawodnikiem, który w ostatnich latach postanowił zamienić ROW Rybnik na Spartę Wrocław.
Kiedy okazało się, że Piotr Żyto nie zostanie w Rybniku na kolejny sezon nikt nie spodziewał się, że jego następcą zostanie Piotr Świderski. Wybór padł na doświadczonego żużlowca, ale jeśli chodzi o karierę trenerską to Rybnik będzie jego debiutem w nowej roli w sporcie żużlowym. Czy decyzja o przyjęciu posady trenera drużyny, której uchronienie przed spadkiem graniczyć będzie z cudem nie odbije się mu czkawką?
