- Martyna Wolnik
- Felieton
Wymarzona drużyna? Zapewne w jej składzie musiałoby się znaleźć kilku wychowanków, a może i najlepszą opcją byłby team składający się z samych wychowanków? Niestety w rzeczywistości nieliczne kluby mogłyby sobie w ogóle pomarzyć o takiej perspektywie. Zdarza się jednak tak, że zawodnik nie może sobie znaleźć miejsca w swej macierzystej drużynie lub po prostu chce w swoim życiu coś zmienić i obrać nieco inną ścieżkę.

W lidze duńskiej, chociaż nieco niższej rangi porównując do naszej rodzimej ligi, spotkać możemy w prawie każdej drużynie polskie nazwisko. Dlatego też Danks Metal Speedway Liga cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem kibiców żużla. Z duńskimi klubami kontrakt podpisało w tym sezonie aż 12 polskich zawodników.
Żużlowy świat to z pewnością męski świat, choć coraz częściej w parku maszyn, pod taśmą maszyny startowej, nie wspominając już o trybunach, pojawiają się przedstawicielki płci pięknej. Kobiety kochają czarny sport. Za co i czym tak naprawdę jest dla nich żużel? Zadałam to pytanie dziewczynom, kobietom, u których sport ten w pewnym momencie pojawił się w życiu i został na dłużej.
Od wielu lat na polskich torach żużlowych pojawiają się młodzi adepci, którzy posiadają niezwykły talent. Odnoszą oni w wieku juniora wiele osiągnięć. Niestety w dorosłym speedway’u już nie każdy radzi sobie tak dobrze. Niektórzy za szybko zostali okrzyknięci przez kibiców mistrzami.
Wsparcie. To pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl, gdy myślę o kibicach. Wsparcie zarówno na stadionie, jak i poza nim. W chwilach tryumfu, jak i w niepowodzeniach. Krzyk ich przyśpiewek niejednokrotnie dodawał ukochanej drużynie skrzydeł i prowadził do zwycięstwa. Praktycznie w każdym mieście znajdzie się grupa kibiców, którzy nie opuszczą żadnego meczu swojej drużyny czy to w żużlu, piłce nożnej, koszykówce, czy innym sporcie, niekiedy podążając za swoimi idolami nie tylko po całej Polsce, ale i Europie.
