- Katarzyna Biskup
- Felieton
Robert Dados był człowiekiem kochającym szybkość, adrenalinę, emocje i czarny sport. Dziś obchodziłby swoje 39.urodziny, niestety 30 marca 2004 roku zmarł w wieku 27 lat, po trzeciej próbie samobójczej. Żył podobnie jak jeździł - szybko, ale przeraźliwie krótko, lecz na zawsze pozostał w naszej pamięci.
Kiedy nadchodzi moment, w którym musisz opuścić (chwilowo lub na dłużej) miasto, gdzie jest Twoja ukochana drużyna żużlowa... Mi osobiście w życiu zdarzyło się to dwa razy i jeżeli mam być szczera, za każdym razem bolało tak samo.
Po czerwcowym zjeździe PZM i wyborze władz na kolejną kadencję nowy „stary” prezes udzielił kilku wywiadów, z których bije przeświadczenie, że w Związku dzieje się dobrze a „co złego to nie my”. Nie czuję się na silach ani nie chcę oceniać szerokiej i złożonej działalności związku na niwie motoryzacyjnej. Spoglądając jednak przez pryzmat jedynego sportu motorowego prowadzonego i zorganizowanego przez PZM w formule ligowej czyli żużla mam wrażenie, że Prezes delikatnie mówiąc w tym przypadku robi dobrą minę do złej gry.
Wszem wiadomo, że polski „dirt track” rozpoczął swój żywot w 1930 roku, a dokładnie 21 kwietnia na stadionie poznańskiego Sokoła na bieżni lekkoatletycznej. Tam motocykliści zrzeszeni w Klubie Motorowym Unia Poznań rozegrali swoje wyścigi i tę datę ogólnie przyjęto. Wcześniejsze wyścigi ma torach rozgrywano tam gdzie istniały tory kolarskie.
Mimo wielu skandalów, jakie towarzyszyły w ostatnich latach polskiemu żużlowi, nie zniechęcił on do siebie mediów, a w szczególności telewizji, która od 2 lat rozpieszcza kibiców sporą dawką żużla. Nadchodzący sezon szykuje się jeszcze bardziej obfity w żużlowe emocje przed szklanym ekranem. Wszystkie mecze 1. i 2. kolejki PGE Ekstraligi będzie można zobaczyć w TV. Nie zabraknie również nowości.
Trzeci dzień tygodnia kojarzy mi się głównie z… meczami w piłkarskiej lidze mistrzów. W sezonie 2016 dzień ten zarezerwowano także dla żużlowców występujących w pierwszej lidze. Co prawda przewidziane są tylko cztery żużlowe środy, ale jedni mają trzy mecze w środę, a inni w ogóle… Sprawiedliwe?
