- Tadeusz Malinowski
- Okiem naczelnego
No i stało się. Motor stracił pierwszy punkt ale paradoksalnie jego pozycja głównego kandydata do zdobycia tytułu Drużynowego Mistrza Polski jeszcze się wzmocniła.
No i stało się. Motor stracił pierwszy punkt ale paradoksalnie jego pozycja głównego kandydata do zdobycia tytułu Drużynowego Mistrza Polski jeszcze się wzmocniła.
Rozgrywki ekstraligowe dobrnęły do półmetka a w pozostałych ligach trwa już runda rewanżowa. Mamy dwie niepokonane dotąd drużyny.
Taką odpowiedź usłyszałem od zasłużonego działacza sportu żużlowego na pytanie o opinię na temat sędziowania a szerzej ujmując całokształtu działań związanych z problematyką sędziowską i zarządzaniem w polskim żużlu.
Sezon w pełni, klarują się sytuacje w naszych ligach żużlowych. Tym razem także nie obyło się bez problematycznych rozstrzygnięć sędziowskich.
Mecz Motoru z Fogo Unią Leszno zapowiadano jako hit kolejki. Nie mogło być inaczej skoro zmierzyć się miały dwie niepokonane drużyny. To co zobaczyliśmy na torze było rozczarowujące.
Wydarzeniem trzeciej kolejki określiłem drugą przegraną Mistrzów Polski z Wrocławia. Trzymając się tego toku myślenia po czwartej kolejce musi nim być trzecia porażka Spartan.